Planowanie z głową.

Planowanie z głową.

1. Zawsze wcześniej przygotowuj listę zakupów.

Dzięki temu unikniesz chaosu i pokus, aby kupować zbędne artykuły spożywcze.

 

2. Przyrządzaj samodzielnie obiady i przekąski do pracy.

Wydajesz codziennie 15 zł na obiad w firmowym bistro czy 5 złotych na kanapkę? Podlicz, ile cię to kosztuje w ciągu miesiąca i zastanów się, czy warto.

 

3 Posadź własne zioła.

Zamiast kupować zioła, posadź swoje własne - na balkonie lub w ogródku.

 

4. Zamrażaj nadwyżki żywności, sezonowe owoce i warzywa.

Dzięki temu w zamrażarce będzie zawsze coś na obiad. Mrożonki kupowane w sklepach są znacznie droższe niż te, które sami przygotujemy.

 

5. Zastąp oliwę olejem rzepakowym.

Ma doskonały skład kwasów tłuszczowych, a jest o wiele tańszy od oliwy.

 

6. Zrób rozeznanie na rynku.

Aby nie przepłacać, zorientuj się, w którym sklepie, w okolicy, są najbardziej korzystne ceny twoich ulubionych produktów. Warto również sprawdzić ofertę sklepów internetowych.

 

7. Więcej czasem znaczy taniej.

Produkty takie jak ryż czy kasza kupuj w większych opakowaniach. Kupując je w mniejszych torebkach, można sporo przepłacić.

 

8. Staraj się nie wyrzucać jedzenia.

Planuj z głową swoje zakupy i nie kupuj zbyt dużej ilości produktów takich jak mięso czy jogurty, które mają krótki termin przydatności. Część produktów na pewno warto zamrozić i wykorzystać później.

 

9. Rób domowe przetwory.

To nie tylko oszczędność w domowym budżecie, ale również pewność, że jesz smacznie i zdrowo.

 

10. Gotówka zamiast karty.

Idąc na zakupy, miej ze sobą gotówkę. Dzięki temu będziesz mógł obserwować, ile pieniędzy straciłeś.

 

11. Patrz na termin przydatności.

W lodówce i na półkach, na których przechowujesz wekowane przetwory czy puszki, wystawiaj z przodu te z najkrótszym terminem przydatności. Dzięki temu będziesz mieć pewność, że produkty zostaną zużyte przed jego upływem.

 

12. Dojadaj po sobie na drugi dzień.

Jadłeś na mieście, ale nie byłeś w stanie dokończyć swojego dania? Zabierz resztkę posiłku do domu. Możesz ją przecież odgrzać na drugi dzień.

Przewiń do góry