Kiedy chcesz uzbierać dużą sumę pieniędzy, od razu spada motywacja do oszczędzania – cel wydaje się zbyt odległy. Na szczęście jest na to sposób.

Jeśli zaczniesz rozkładać tę sumę na mniejsze kwoty, odkładane co miesiąc lub co tydzień, zobaczysz, że na dużą kwotę składają się tak naprawdę niewielkie, ale oszczędzane SYSTEMATYCZNIE sumy. 

Wpisz do kalkulatora kwotę, którą chcesz zaoszczędzić i popatrz, ile musisz odkładać na ten cel, aby uzbierać całość w 1 rok.

Ile musisz odkładać, aby uzbierać pieniądze w 1 rok?
dziennie
tygodniowo
miesięcznie
KALKULATOR OSZCZĘDZANIA — JAK OSZCZĘDZAĆ SYSTEMATYCZNIE?

Podstawą odkładania pieniędzy jest regularność. Kalkulator oszczędzania sprawi, że twój długofalowy cel finansowy, nabierze realnych kształtów. Dzięki temu łatwiej będzie ci znaleźć sposoby na konsekwentne zasilanie konta oszczędnościowego sporymi kwotami. Jak oszczędzać systematycznie i nie stracić motywacji?

 

Systematyczne oszczędzanie — kalkulator urealni twój cel

 

Ta informacja może być zaskakująca, ale regularne oszczedzanie może tak naprawdę stanowić pomoc w spłacie długów. Im więcej środków zostaje nam na koniec miesiąca, tym łatwiej wyjść z długów. Podstawą systematycznego oszczędzania jest wyznaczenie finansowego celu, który chcesz osiągnąć. Dla jednych będą to mniejsze pieniądze na wakacje lub komputer. Są też i tacy, którzy marzą o odłożeniu większych kwot, ponieważ planują jednorazową spłatę całości kredytu hipotecznego czy innego zobowiązania. Niezależnie od ambicji, musisz jednak skonkretyzować swój plan do określonej sumy. 

Kiedy określisz już konkretną kwotę, wpisz ją do kalkulatora małych liczb. Spojrzenie na zakładany cel w perspektywie dni, tygodni oraz miesięcy sprawi, że finisz nie będzie wydawał się już tak odległy. Łatwiej planować domowy budżet z wiedzą, że ograniczenie kilku czy kilkunastu złotych na codziennych zakupach, przełoży się za jakiś czas na całkowite pozbycie się długów.

Kalkulator oszczędzania może także skłonić do wydłużenia czasu zakładanego na realizację planu. Drobne oszczędności sprawdzą się w przypadku chęci spłacenia mniejszych długów albo zbierania środków na wakacje. Kiedy w grę wchodzą większe sumy, lepiej spojrzeć na perspektywę miesięczną. Pozwoli to zyskać motywację do rezygnacji z niepotrzebnych abonamentów, optymalizacji domowych rachunków lub znalezienia dodatkowego źródła zarobku.

 

Potencjalne oszczędności — kalkulator regularnego oszczędzania

 

Pierwsze spojrzenie na potencjalne oszczędności zakłada możliwość dokonywania korekt w mniejszych wydatkach. Najczęściej są to drobne kwoty, których na co dzień nie zauważasz. Pojedynczy batonik lub kawa z automatu nie kosztują wiele, jednak ich regularne nabywanie zmienia się po jakimś czasie w sporą dziurę w domowym budżecie. Doskonale obrazuje to kalkulator wydatków KRUKa, który na ponad 1000 zł wycenia roczną oszczędność na 5 słodkich przekąskach i 5 piwach tygodniowo.

Zupełnie inną perspektywę da ci skorzystanie z kalkulatora domowego budżetu. Przygotowując kosztorys na cały miesiąc, będziesz widział duże kwoty przeznaczane na rachunki, dojazdy do pracy, rozrywkę czy wydatki okazjonalne. Zadbanie o efektywność energetyczną mieszkania lub zamiana samochodu na komunikację miejską czy rower to zabiegi, które przyniosą nawet setki złotych zysku miesięcznie!

Niezależnie od tego, gdzie będziesz szukał oszczędności, swoje finanse powinieneś poznać od podszewki. Najlepszym sposobem na ich dogłębny przegląd jest spisywanie wydatków. W tym celu musisz zbierać wszystkie paragony i faktury. Na przepisanie ich do arkusza kalkulacyjnego lub tabelki w zeszycie najlepiej wyznaczyć konkretny dzień tygodnia i godzinę. W ten sposób audyt ponoszonych kosztów wejdzie ci w nawyk.

 

Jak oszczędzać systematycznie?

 

Podstawą systematycznego oszczędzania jest odkładanie pieniędzy. Nie warto jednak wyczekiwać do końca miesiąca na nadwyżki. Założoną miesięczną kwotę przelej na subkonto od razu po otrzymaniu pensji. Jak ustalić, ile powinieneś odłożyć jeszcze przed wydaniem pierwszych środków od pracodawcy?

 

Popularnym sposobem jest tak zwana metoda sześciu słoików. Polega ona na dzieleniu dochodów na sześć części, z góry określonych procentowo. W oryginalnej formule wymyślonej przez guru finansowego, T. Harva Ekera, były to:

  1. Wydatki niezbędne (rachunki czy raty kredytów) — 55%.
  2. Wydatki długoterminowe (nieprzewidziane koszty) — 10%.
  3. Przyjemności — 10%.
  4. Edukacja i rozwój — 10%.
  5. Oszczędności i inwestycje — 10%.
  6. Charytatywność — 5%.

 

Oczywiście taki podział i procent dochodów nie sprawdzi się w przypadku każdego. Osoba z długami powinna odpuścić sobie finansowe wspieranie innych i ograniczyć wydatki na przyjemności czy rozwój osobisty. Zarabiając niewiele, większy procent dochodów warto przeznaczać też na niespodziewane wydatki. W przypadku awarii samochodu czy sprzętów domowych nietrudno o przekroczenie miesięcznych założeń.

Z drugiej strony większe dochody oznaczają większe środki na oszczędzanie. Posiadając pieniądze na nieprzewidziane wydatki oraz solidną poduszkę finansową (kalkulator poduszki finansowej znajdziesz tutaj), można też zacząć myśleć o inwestowaniu. Jeśli zatem zadajesz sobie pytanie, jak wyjść z długów, to warto zacząć od oszczędzania.

Edukacja finansowa ułatwia życie na wiele sposobów

Pomocna w wyjściu z długów  może być zarówno edukacja finansowa, jak i efektywne szukanie możliwości wyższych zarobków. 

Edukacja finansowa to nie tylko umiejętność obsługi pieniędzy, ale przede wszystkim zrozumienie, jak działają finanse. To pojęcie obejmuje wiedzę o oszczędzaniu, inwestowaniu, kredytach, podatkach, ubezpieczeniach i innych aspektach gospodarki. Bez tej wiedzy jesteśmy narażeni na ryzyko podejmowania nieodpowiednich decyzji, które mogą prowadzić do poważnych problemów finansowych, takich jak zadłużenie.

W dzisiejszym świecie, gdzie finanse odgrywają tak ważną rolę, brak edukacji finansowej może prowadzić do wielu problemów. Może to prowadzić do niewłaściwego zarządzania pieniędzmi, braku oszczędności na przyszłość, a nawet do bankructwa. Dlatego tak ważne jest, aby edukować się finansowo, zarówno dla naszego obecnego, jak i przyszłego dobrobytu.

 

Przewiń do góry