Wyprawka szkolna bez dziury w domowym budżecie

Wyprawka szkolna bez dziury w domowym budżecie

Wysokie ceny, trudność w zakupie podręczników, konieczność znalezienia złotego środka pomiędzy wymarzonymi przyborami dziecka, a możliwościami domowego budżetu. Warto zająć się tym nieco wcześniej, aby uniknąć niepotrzebnego napięcia, a przy okazji zaoszczędzić pieniądze.

Rodzice co roku borykają się z problemem odpowiedniego przygotowania do szkoły swoich pociech. Na początku ubiegłego roku szkolnego rodzice wydali na wyprawki dla dzieci średnio 1 199 złotych, czyli o 7% więcej niż rok wcześniej. Co wchodziło w skład tych kosztów? Przede wszystkim były to: podręczniki, przybory szkolne, mundurki, obowiązkowe opłaty – np. za ubezpieczenie, czesne, internat czy stancję. Przeciętne wydatki w przeliczeniu na jedno dziecko wyniosły 826 złotych, co także stanowi kwotę wyższą niż w roku poprzednim*. A jak będzie w tym roku? Aby wydatki na szkolną wyprawkę nie przekroczyły naszych możliwości, warto pamiętać o kilku prostych zasadach, które pomogą zmieścić się w domowym budżecie.

Przed udaniem się na szkolne zakupy dobrze jest wspólnie z dzieckiem zrobić listę najważniejszych potrzeb i konsekwentnie jej się trzymać, nie ulegając licznym pokusom w sklepach. Dodatkowym ułatwieniem będzie też zaplanowanie konkretnego budżetu na ten cel, warto nawet nie zabierać więcej pieniędzy niż ten budżet zakłada, aby rzeczywiście go nie przekroczyć. Przygotowana wcześniej lista zakupów powinna od razu uwzględniać wszystkie niezbędne aspekty. Oto kilka sposobów na to, jak nie zrujnować domowego budżetu przed rozpoczęciem roku szkolnego.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez TNS Polska na zlecenie Grupy KRUK, 49% Polaków twierdzi, że włącza dzieci w planowanie domowych wydatków, w tym na wyprawkę szkolną. Natomiast tylko 2% respondentów przyznało, że uczy dzieci racjonalnego wydawania pieniędzy i oszczędzania**.

Przybory szkolne.

Większość zakupów zaplanuj nawet na miesiąc przed rozpoczęciem roku szkolnego, ponieważ ominiesz wtedy sezon zakupowy i najwyższe ceny. Zakup artykułów mniej potrzebnych możesz przełożyć na wrzesień, ponieważ ceny znowu spadną. Zeszyty, długopisy i ołówki, a także inne przybory takie jak gumki, farby czy kredki warto kupować w sklepach dyskontowych. Ceny tych produktów są tam często bardzo okazyjne.

Podręczniki.

Wiele szkół wymaga od rodziców aktualnego wydania konkretnego podręcznika, dlatego znalezienie danej książki w niższej cenie może być trudne. Nie jest to jednak regułą. W sytuacji, w której mamy dowolność wyboru wydania książki i miejsca jej zakupu, szukajmy okolicznych skupów książek, kiermaszów i targów zaopatrzonych w podręczniki. W takich miejscach ceny będą zdecydowanie niższe niż w księgarnianych. Pamiętaj, że zamawiając podręczniki, warto zebrać większą grupę osób. Często w taki sposób można uzyskać spory rabat. Wymierne korzyści może również przynieść korzystanie z serwisów sprzedaży internetowej, porównywarek cen lub sprzedaży grupowej. Dobrym pomysłem jest także sprzedaż naszych starych podręczników.

 

Zajęcia dodatkowe.

Jak wynika z badania CBOS, blisko połowa (46%) rodzin w 2013 roku zamierzała posyłać dzieci na dodatkowe płatne zajęcia edukacyjne lub ogólnorozwojowe. Od kilkunastu lat najbardziej popularne są lekcje języków obcych i zajęcia sportowe. Jeżeli nie możesz sobie pozwolić na taki dodatkowy wydatek, zapisz dziecko na bezpłatne zajęcia w domu kultury lub nadprogramowe zajęcia w szkole.

 

* Badanie CBOS „Aktualne problemy i wydarzenia” (281) przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich
(face-to-face) wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 3–9 października 2013 roku na liczącej 1066 osób
reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski: http://www.cbos.pl/


** Badanie TNS Polska na zlecenie Grupy KRUK „Edukacja finansowa Polaków”


 

PROPONOWANE ARTYKUŁY
Przewiń do góry