23/03/2018

List prezesa: Czas na najbardziej ambitne cele

List prezesa: Czas na najbardziej ambitne cele

Opublikowany poniżej list jest częścią Sprawozdania zarządu KRUK S.A. z działalności Grupy Kapitałowej za 2017 rok.

 

Szanowni Państwo,

o działalności KRUKa myślę jak o biegu na długi dystans. Na przykład jak o maratonie lub triathlonie, które sam kilkukrotnie ukończyłem. Gdzie nie liczy się szybkość, tylko dobre przygotowanie, mocny charakter i prawdziwa pasja. Prowadzę KRUKa już 20 lat i wierzę, że wizja długiego dystansu motywuje najlepiej. Licząc od debiutu na giełdzie, kapitalizacja wzrosła z około 600 milionów do 4 miliardów złotych obecnie. Nieustannie osiągamy rosnący wynik netto. W 2017 roku wyniósł 295 milionów złotych, czyli o 19 procent więcej niż rok wcześniej. Jestem z tych wyników dumny.

Zapytają Państwo: skoro każdy maraton kończy się metą, to czy działalność KRUKa ma swoją? Oczywiście nie. Każdy, kto biega, wie, że to porównanie ma dodatkowe znaczenie. Wraz z przebiegnięciem linii mety, biegacz myśli już o przygotowaniach do kolejnego, jeszcze bardziej wymagającego dystansu. Bieganie, tak jak w moim przypadku biznes KRUKa, to przygoda na całe życie.

Przecieramy szlaki w Europie Zachodniej

Nasza organizacja zatrudnia już ponad trzy tysiące pracowników. Pracują w niej niezwykle utalentowane i najbardziej doświadczone osoby z branży. Dzięki temu możemy startować w najtrudniejszych biegach. Kilka lat temu postawiliśmy sobie wyjątkowo ambitny cel. Zdecydowaliśmy, że wejdziemy do największych krajów Europy Zachodniej, a nowe rynki staną się motorami napędowymi KRUKa. Dzięki temu staniemy się największą firmą zarządzania wierzytelnościami na świecie. Jak Państwo wiedzą, żadna polska firma nie osiągnęła do tej pory znaczącego sukcesu w skali Europy, a tylko nieliczni idą tą drogą. Razem z nimi przecieramy szlaki.

Nasz cel jest ambitny, ale mamy solidne podstawy i jesteśmy świetnie przygotowani. Rozpędziliśmy nasze dwa koła zamachowe w Polsce i Rumunii, które generują rosnący strumień gotówki. Łączne spłaty na portfelach własnych w 2017 roku wyniosły rekordowe 1,4 mld złotych, z czego te dwa rynki wygenerowały około 80 procent sumy. W 2017 roku kontynuowaliśmy naszą unikatową strategię prougodową, która sprawdza się wśród klientów. Równocześnie w obu krajach wzmocniliśmy procesy sądowe na trudniejszych sprawach, które do tej pory nie rokowały pozytywnym zakończeniem. Oczekujemy, że to podejście zaowocuje dodatkowymi spłatami w przyszłości.

Zawsze traktujemy naszych klientów po partnersku - tak, jak sami chcielibyśmy być traktowani. Znają Państwo nasze podejście od lat. Często jednak zdarza się, że porozumienie na etapie polubownym jest niemożliwe. Konieczna staje się interwencja sądu. Ze szkodą dla obu stron, ponieważ proces staje się dłuższy i bardziej kosztowny. Wejście na ścieżkę sądową wydaje się też wykluczać utrzymanie dalszych dobrych relacji. Dlatego uruchamiamy możliwość porozumienia się na każdym etapie procesu. Osoby zadłużone, które nie rozłożyły zobowiązania na raty, będą mogły do nas w każdej chwili wrócić i ponownie usiąść do negocjacji. To absolutnie nowatorskie podejście i zamierzamy je promować na szeroką skalę. Wierzę, że spotka się z bardzo pozytywnym odbiorem.

Musimy być tak samo elastyczni również na nowych rynkach. W każdym kraju wprowadzamy proces, który będzie dostosowany do lokalnych realiów.

Ponad 400 pracowników we Włoszech i Hiszpanii

Dlatego z każdym miesiącem rozwijamy nasze zdolności adaptacyjne. W 2017 roku we Włoszech z sukcesem zakończyliśmy integrację spółki Credit Base, z którą wcześniej współpracowaliśmy w ramach wyceny i obsługi portfeli. W ciągu ostatnich miesięcy dziesięciokrotnie powiększyliśmy nasz zespół. Zatrudniamy 200 osób, z czego ogromna większość to doradcy klientów – również terenowi – i prawnicy. Podpisujemy kolejne ugody, które systematycznie poszerzają strumień wpłat. Kilka miesięcy temu uruchomiliśmy też własny proces sądowy, dzięki któremu samodzielnie obsługujemy sprawy na tym etapie.  

W 2017 roku budowaliśmy też nasz silnik operacyjny w Hiszpanii. Liczba pracowników w ciągu roku wzrosła dwukrotnie, do niemal 230 osób, i z sukcesem połączyliśmy się z  przejętą w poprzednim roku Grupo Espand. Nasze hiszpańskie struktury i procesy pozwalają obsługiwać wszystkie rodzaje spraw niezabezpieczonych, zarówno konsumenckich, jak i korporacyjnych. Lokalne contact center obsługuje wszystkie dotychczas zakupione portfele, a sieć doradców terenowych liczy ponad 30 osób i pokrywa cztery najważniejsze dla nas regiony kraju.

Może się Państwu wydawać, że przebiegliśmy już dużo, ale tak naprawdę nadal jesteśmy na początku drogi. Efektywność we Włoszech i Hiszpanii ma ogromny potencjał wzrostu w relacji do dojrzałych rynków Polski i Rumunii. Ciągle intensywnie się uczymy. W 2017 roku dostaliśmy lekcję w postaci odpisów, które zaktualizowały wartości naszych portfeli. Nasze konserwatywne podejście oznaczało konieczność połknięcia tej gorzkiej pigułki. Mimo to uważam, że odrobiliśmy ważne zadanie domowe. Możecie Państwo oczekiwać, że do końca roku zakończymy budowę silników operacyjnych w obu krajach, dostosowanych do charakterystyk każdego z nich.

Rosnąca podaż portfeli

W dalszym ciągu obserwujemy rosnącą podaż wierzytelności ze strony banków i innych instytucji finansowych, wspieraną przez firmy usługowe. W minionym roku zainwestowaliśmy 977 milionów złotych na siedmiu rynkach w portfele wierzytelności o łącznym nominale 16,4 mld złotych. To drugi rok z rzędu, kiedy nakłady wyniosły około miliarda złotych. Ostatnie 12 miesięcy upłynęło pod znakiem dalszej dywersyfikacji portfela. Niecałe 30 procent inwestycji dokonaliśmy w Polsce, 25 procent w Rumunii, a 40 procent w nowych krajach Europy Zachodniej, przede wszystkim we Włoszech i Hiszpanii. Problem zadłużenia w tych społeczeństwach wciąż jest aktualny i bardzo poważny. Jego wartość na bilansach banków w całej Europie wynosi już niemal 900 miliardów euro, jak wynika z najnowszych danych European Banking Authority.

Zgodnie z naszą strategią podtrzymuję chęć wzrostu o 15 procent zysku na akcję w 2018 i 2019 roku. Oprócz solidnych podstaw w Polsce i Rumunii oraz rosnących operacji na Zachodzie mamy doskonałą bazę finansowania nowych inwestycji. W 2017 roku podpisaliśmy kolejną umowę kredytu rewolwingowego, po raz pierwszy w strukturze z międzynarodowym konsorcjum czterech banków: norweskim DNB Bankiem, Bankiem Zachodnim WBK,  mBankiem i ING Bankiem Śląskim. Kredyt w maksymalnej wysokości 250 milionów euro możemy przeznaczyć na zakupy portfeli wierzytelności na rynkach europejskich. Jesteśmy gotowi na wzbierającą falę portfeli wierzytelności w Europie.

Sprawozdanie opisuje bardzo ważny czas w historii naszej działalności. Mamy za sobą rok, w którym urośliśmy o niemal 20 procent, a przed nami stoi rynek pełen perspektyw i nowych wyzwań. W tym roku obchodzimy też nasze 20 urodziny. Chciałbym wierzyć, że w ciągu tych lat udało nam się zbudować trwałe mosty z Państwem, naszymi klientami i partnerami biznesowymi. Mosty, które bazują na uczciwości i wzajemnym szacunku. Dziękuję Państwu za zaufanie, jakim obdarzacie mnie i zespół KRUKa. Zachęcam Państwa do wnikliwej analizy tego dokumentu.

Łączę wyrazy szacunku,

Piotr Krupa

Przewiń do góry