07/06/2021

Średnie zadłużenie Polaków rośnie wraz z ich przeciętnym wynagrodzeniem

Średnie zadłużenie Polaków rośnie wraz z ich przeciętnym wynagrodzeniem

Z danych GUS wynika, że przeciętne wynagrodzenie w Polsce na koniec I kwartału 2021 roku wyniosło 5681,56 zł i było wyższe o 350,09 zł od przeciętnego wynagrodzenia z końca I kwartału 2020 roku. Z kolei z danych Grupy KRUK wynika, że na koniec I kwartału 2021 roku średnie zadłużenie konsumenta* w Polsce wyniosło 6746 zł i było wyższe od średniego zadłużenia z końca I kwartału 2020 roku o 404 zł.

Oznacza to, że przeciętne wynagrodzenie wzrosło o 6,56%, natomiast średnie zadłużenie wzrosło o 6,37%.
Na koniec I kwartału 2021 roku KRUK S.A. obsługiwała niemal 3 mln 266 tys. zadłużeń Polaków o łącznej wartości blisko 22 mld 29 mln zł (bez uwzględnienia długów hipotecznych). W porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego, czyli jeszcze sprzed pandemii, liczba zadłużeń wzrosła o około 1,5%, a łączna wartość długów o 7,3%. Tak wynika z danych Grupy KRUK*.

- Różnica między średnim zadłużeniem a średnim wynagrodzeniem w naszym kraju na koniec I kwartału wyniosła 1064,44 zł, podczas gdy jeszcze w 2018 roku różnica ta nie przekraczała 1 tys. zł. Pokazuje to, że, aby spłacić zadłużenie, trzeba się do tego przygotować. Przy wprowadzeniu odpowiedniej dyscypliny kosztowej, planowaniu domowego budżetu, rozmowie z wierzycielem na temat rozłożenia długu na raty, jesteśmy w stanie spłacić taką kwotę – komentuje Agnieszka Salach, rzecznik prasowy KRUK S.A.         

Do najczęstszych powodów dotyczących zadłużenia należą kolejno: niespłacone raty kredytów zaciągniętych w bankach (stanowią one 43% spraw), zaległe raty pożyczek w firmach z pozabankowego sektora finansowego (20% spraw), nieuregulowane w terminie rachunki za telewizję (niemal 15% spraw), a także rachunki za telefon komórkowy (12% spraw).

- Jak wynika z badań, jakie przeprowadziliśmy na koniec 2020 roku** – w porównaniu do sytuacji z 2015 roku z 19 do 13% zmniejszyła się liczba tzw. osób beztroskich, czyli osób rozrzutnych, kupujących kompulsywnie, ale dążących do honorowej spłaty swoich długów – komentuje Agnieszka Salach, rzecznik prasowy KRUK S.A. – Widać jednak wyraźnie wzrost liczby tzw. unikających, czyli osób, które poszukują wymówek, aby nie spłacać zadłużenia, a wręcz dodatkowo zaciągnąć jeszcze inne zobowiązania. Liczba takich osób wzrosła w ciągu ostatnich kilku lat z 12 do 21%. Warto jednak pamiętać, że to od nas zależy ścieżka wyjścia z zadłużenia. Sami musimy podjąć decyzję, czy chcemy rozmawiać z wierzycielem, czy od razu sprawa ma zostać skierowana do sądu czy egzekucji komorniczej – dodaje A. Salach.      

Najwięcej spraw związanych z zadłużeniem dotyczy osób między 35 a 49 rokiem życia (39%). Z kolei najmniej spraw mają osoby między 18 a 24 rokiem życia (ich sprawy stanowią niespełna 2% wśród wszystkich obsługiwanych przez KRUKa spraw).

*Dane dotyczą obsługiwanych przez Grupę KRUK spraw związanych z zadłużeniem i nie uwzględniają spraw dotyczących długów hipotecznych. Średnie zadłużenie konsumenta nie uwzględnia zatem długów wynikających z niezapłaconych terminowo rat kredytów hipotecznych.

**Badanie „Portret zadłużonych Polaków w dobie pandemii COVID-19” zostało przeprowadzone przez Dom Badawczy Maison na zlecenie KRUK S.A. na próbie N=658 powyżej 20 roku życia, które w ciągu ostatnich 5. lat miały minimum jeden kontakt z firmą windykacyjną lub działem windykacji firmy lub instytucji. Badanie zostało przeprowadzone za pomocą metody CAWI (Computer Assisted Web Interview), czyli ankiet online, na internetowym panelu badawczym Ariadna.

Przewiń do góry
Wpisz swoje dane: